Plaża w hotelu – Zapis 1031

Sen z 10.04.2026

 

Znowu byłam w Niemczech, i znowu na wycieczce autokarem, ale współtowarzyszy nie kojarzę. Byłam z Córką i to Był już ostatni dzień. Zatrzymaliśmy się w takim hotelu gdzie było bardzo mało łóżek. Wychodziło na to, że będę spać w jednym z Córką. Później zrobiła się na tej sali dyskoteka i wszyscy tańczyli i najważniejsze. Podłoga hotelu była z piasku. Normalnie złotożółtego plażowego pisaku. Pojawili się nawet moi znajomi i tych gąb też nie kojarzę. A tacy byli „cześć cześć co słychać”.

Wyszłam na chwile poszukać pilota wycieczki żeby skombinował więcej łózek i stanęłam jak na werandzie. Zeszłam na dół jak do ogrodu i znowu weszłam po schodach do środka. Wchodząc mijałam Mężczyznę w tłumie który strasznie mi się przyglądał. Zastanowiło mnie to dlaczego ? I wtedy się zobaczyłam.

Miałam mocno zawiązaną chustkę na głowie, głęboko na czole. Tak nisko że zakrywała mi prawie brwi i tak mocno, że jak ją zdjęłam to miałam aż pomięte czoło. Chustka była w kolorach niebieskich i białym. Tylko Ja byłam w chustce.

I znowu weszłam na tą salę taneczno sypialną. Teraz nie było już dużych dwuosobowych łózek, ale takie małe jak dla noworodków. Wszyscy mieli oprócz mnie. Zawołałam żeby jeszcze mi przynieśli tą przystawkę, bonie mam gdzie spać.

Edit; W czepku urodzona.