DAMIAON – Zapis 844
Sen z 13.12.2023 Wyszłam ze snu mówiąc DAMION. Jakby to było imię.
Sen z 13.12.2023 Wyszłam ze snu mówiąc DAMION. Jakby to było imię.
Sen z 12.12.2024 Dostałam udar krwotoczny. Byłam w pracy, robiłam coś na komputerze. Wprowadzałam dane i nagle coś od mnie chcieli. Szef był taki milutki dla swojego syna i syn od razu zmienił front. Ustawił się przy nim chociaż wiecznie poniżany. Pospieszył mnie agresywnie i ja wtedy szybko wstałam i coś we mnie pękło. […]
Sen z 11.12.2024 Przysłali mi jasnożółtą marynarkę, taką dziwną że wyglądała jak peleryna. Kolor był jakby nie mój, bo chodzę w żywych, a ten jakby tylko muśnięty barwą. I zmówienie na 20 tysięcy jakiegoś wina musującego. Weszłam z karteczką na magazyn, ale nazwa nic mi nie mówiła. Zaczęłam googlować, bo przecież jestem wzrokowcem i […]
Sen z 09.12.2024 Nie wiem czy to był sen. Obudziło mnie w nocy pukanie do drzwi. Ktoś zapukał dwa razy, krótko. Obudziłam się i zamarłam, bo nie wiedziałam z której płaszczyzny jest dźwięk. Czy przeniósł się ze snu, czy wyszedł z jawy. Leżałam nasłuchując czując strach. No bo kto kurwa puka w nocy do […]
Sen z 08.12.2024 Byłam w Pracy. Plac był oznaczony kwadratowym krawężnikiem jak do odprowadzania wody czy co. Obchodziłam go dookoła z jednym z Braci. Miał jakieś okrągłe ostrzegawcze odblaski w ramach. Tak jakby dla cofających ciężarówek. Brat cały czas trajkotał, bo Stary chyba umarł i ten się cieszył że wszystko zamkną, sprzedadzą a resztę […]
Sen z 05.12.2024 Bolał mnie brzuch. Miałam straszną biegunkę. Jola w końcu podała mi takie małe naczynie, żebym do niego zrobiła. Ale było dziwne, było szklane chyba i miało taką wąską szyjkę, że część biegunki znalazła się na kanapie i moich rękach. Powąchałam ją by sprawdzić czy to patogeny mnie tak rozwolniły, ale nic […]
Sen z 03.12.2024 Nad Renem jest sad kwitnących jabłoni.
Sen z 02.12.2024 Byłam w Kolbuszowej na zachodniej ścianie rynku. Mniej więcej w środku ściany, dokładnie na poddaszu budynku. Siedziałam tam z mężczyzną i kobietą. Nie wiem kto to był, nie kojarzę tych twarzy, ale musieliśmy się znać bo przecież swobodnie rozmawialiśmy. Na tym strychu nic nie było, żadnych gratów, może tylko pakuły, za […]
Sen z 01.12.2024 Byłam na stacji kolejowej, ale nie wiem gdzie. Dziwna była ta stacja, bo raz widziałam zielone drzewa przez okno i wysokie schodki schodzące na skrwe. Teraz to przecież niepodobne bo wszędzie beton i beton. Mury nie były masywne, ale takie domowe i tych pomieszczeń wiele i takie małe. Ludzie normalni, w […]
Sen z 26.11.2024 Byłam na rynku kolbuszowskim z Córką. Miałyśmy iść na Górną. Cały czas zapominałam torebki, albo z ławki, albo z jakiegoś murka. Zawsze wracałyśmy po nią w popłochu, bo w środku miałam portfel z czterema stówkami. Nie chciałam żeby ktoś mnie ogołocił z ostatnich pieniędzy, szczególnie że na rynku kręciło się sporo […]