Gnój – Zapis 1093

Sen z 07.09.2026

 

Byłam w domu rodzonym i zapamiętałam tylko jedno. Byli jacyś ludzie, a ja byłam na wysokości budynków gospodarczych. W pewnej chwili wzięłam grabie i zaczęłam grabić cały zalegający gnój na podwórzu. Od ścian budynku i w dół w stronę gnojownika.

Od razu przyłączył się jakiś mężczyzna i grabił ze mną. Strasznie szybko nam to poszło, bo momentalnie zrobiło się czysto. Ten gnój też był taki wyjątkowy, bo ta słoma taka złocista. Gnojowica tylko podbijała świetlisty kolor słomy.

Odwróciłam się i na wysokości mojego starego mieszkania, teraz pojawił się kolejny. Coś miała na ziemi. Tak jakbyśmy to odsłonili pod tą warstwą gnoju. Mechanizm czy co. Takie coś kwadratowe i dookoła jeszcze inne, ale nie mam pojęcia co to było.