Piątki w kaloryferze – Zapis 1012

Sen z 23.02.2026

 

Byłam w obecnym domu. Goście mieli przyjechać i trochę sprzątałam, bo wszędzie było mnóstwo okruszków. Szczególnie w miejscach trudno dostępnych. Pobiegłam nad staw nakarmić ryby i raki, bo w linii brzegowej były takie małe oczka w których właśnie siedziały skorupiaki. Trochę stopy mi się zapadały w błocie, ale to nie był jakiś szczególny problem.

I miałam jeszcze skoczyć po ciasta. Tak żeby po prostu było i znalazłam się w miejscowości rodzinnej w bibliotece.

Weszłam na górną kondygnacje, do opuszczonego mieszkania po moim nieżyjącym szefie. Przeglądnęłam jakieś stare szafki i znalazłam jakąś uszkodzoną biżuterie. Kolczyki w kształcie serce w strukturze ażuru. Ale nie brałam, niby srebro, ale to było jakby też to ktoś znalazł, ale zostawił, bo zwykły szmelc. Normalnie wszystko przegrzebane. Podeszłam do okna i w kaloryferze przed przed sobą zobaczyłam jakieś zwitki. Ten kaloryfer też dziwny, bo od góry miała komórki jak pszczele. Miałam jakiegoś druta, to zaczęłam wyciągać ze spodu. I okazało się że to piątki pozawijane w biały ręcznik, czy chusteczkę. No to wyciągam, bo tych komórek było kilka i po chwili miałam pełne kieszenie na co najmniej kilkaset złoty.

Wyjrzałam przez okno, na zewnątrz byłam moja Córka. I wyglądałam dziwnie, bo była naga, koścista i tańczyła jak rytualnie, tylko z taką przepaską biodrową na sobie, ale jak męską. Widziałam ją od tyłu więc ta przepaska szła pionowo miedzy pośladkami i te pośladki wraz z miednicą wyglądały jak męskie. Krzyknęłam, a ona w te pędy do domu rodzinnego, więc ja też wybiegłam z mieszania. W ostatniej chwili zauważyłam, że w kanciapie po prawej pali się światło. Stojąc na szczycie schodów skoczyłam na półpiętro, darując sobie zbieganie po stopniach. Na końcówce wsparłam sie chwytem poręczy, by nie uszkodzić stawów skokowych. Resztę pokonałam biegnąc. W chwili gdy otworzyłam drzwi wyjściowe z prawej nadjeżdżał wielki nowoczesny traktor. Miałam zaciemnione szyby, liczyłam więc że traktorzysta nie da rady mi się dobrze przyjrzeć. Bez zbędnych ceregieli biegłam do domu rodzinnego.