Złoty baranek – Zapis 1024
Sen z 26.03.2026
Widziałam Ojca, tak mi się wydaje. Dziwnie wyglądał, był niski ale rozpoznałam go po kosmykach włosów układających się na karku. Zakręcały mu się w ten sposób parę lat przed śmiercią. Stał na wprost mnie i na wysokości splotu słoneczniejszego trzymał złotego baranka.
Baranek był w pozycji leżącej jak kot. Ojciec trzymał go zwróconego w prawo. I barankowi z prawej dziurki w nosie leciała woda. Identycznie jak mi dzisiaj i wczoraj całą noc na żywo, bo ma wodnisty katar. I dlatego patrzyłam na niego uważnie, bo myslałam : co ten baran…. też na katar?. Bo baranek chociaz złoty wydawał się być żywy.
Ojciec nic nie mówił tylko patrzył na mnie i właśnie, był niższy niż ja. Ja też nic nie mówiłam, bo w między czasie się wybudzam i wycieram nos o kołdrę i znowu wracam do Ojca. Baranek patrzył tylko w prawo z cieknącym nosem.