Dwie Twarze – Zapis 1023
Sen z 25.03.2026
Zapamiętałam dobrze tylko jedno.
Patrzyły na mnie Dwie Twarze, jedna przy drugiej.
I ta z lewej była kobieca, bo niby widziałam ciemne obramowanie włosów i praktycznie cały zarys twarzoczaszki. Zaś z prawej była męska, ale widziałam ją bardziej pod kątem. Tak jakby miała wysoko podniesiony podbródek i tylko okolice nosa, właśnie brody i policzków. I niby można założyć, że byłam w pionie, ale równie dobrze mogłam być w pozycji leżącej, na wznak.
A Dwie Twarze zwieszone nade mną. Zaś płeć określiłam tylko po świetle które obijało się po załamaniach domniemanych twarzy. I najlepsze ! To Ja byłam źródłem światła, bo Oni wychylili się z mroku i to moje promieniowanie nadało im subiektywną formę odbioru. Twarzy nie kojarzę, żadne jakieś się tam wyróżniające czy szlachetne rysy. Tylko patrzyły, Kobieta z pełnym zainteresowaniem, zaś mężczyzna tak jakby na moment podniósł wzrok bo nadchodzili następni.