Podwójna Triada – Zapis 1015
Sen z 04.03.2026
Kobiety zeszły.
Góra sześć, szły wprost do mnie, gęsiego. Tylko pierwszą postać widziałam na tyle dobrze, by określić płeć. Ale sugerowałam się tylko lekkością ruchu, opływającymi szatami których krawędzie płynie przechodziły w przestrzeń i łagodnymi rysami twarzy. Nie miały zwyczajnie cech męskich.
Ilość kobiet określiłam na bazie zwielokrotnienia podstawy pierwszej postaci, ale równie dobrze mogła to być wizualizacja fali promieniowanie którą istota generowała jako jednostka. W każdym razie dawały wrażenie że jest ich sześciu.
Nic więcej nie wyłapałam.